O kotach i pralce

Nołlajfa1 jest dosyć samotna, bo nołlajf2 pojechał na tydzień pilnować pewnego kota, pozostawionego w mieszkaniu (tym razem akurat proszę nie wysnuwać żadnych skojarzeń z wierszem Szymborskiej o podobnym tytule – chociaż jak nołlajfa1 wyjechała kiedyś i długo jej nie było, nołlajf2 recytował jej tego „Kota w pustym mieszkaniu”, żeby przekazać nołlajfie1 swoje odczucia).

Poza tym pralka (zwana Antygoną, bo jest zabudowana) znowu nie wiedzieć czemu załącza program trzygodzinny zamiast półtoragodzinnego i nie wiruje, jeżeli się do niej nie wystosuje oddzielnego podania w tym zakresie.

VN:F [1.9.10_1130]
Ocena: 0.0/5 (0 głosów)
nolife2

Informacje o nolife2

Jak się masz, nolife2? Wyloguj się...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nastrój się. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz