Powolne przebudzenie

Przenieśli mi wybieg. Teraz jestem zaraz koło strażnika, co ma swoje złe i dobre strony. Dobra jest taka, że mogę oglądać do woli telewizję i wiem co dzieje się w całym zoo. Zła jest taka, że ten zboczek cały czas nas podgląda. Monitoring jest u nas chyba lepszy niż w zakładach karnych, bo kamery są nawet w norce świstaków. Staszek, bo tak ma na imię nasz strażnik to kompletny świr. Godzinami wgapia się w mecze piłkarskie siarczyście klnąc i popijając piwo. Gra mega twardziela a kiedy przychodzi żona zmienia się w potulne truchełko. Składa po sobie uszy jak przestraszony pies i potakuje jak orangutan. Dziwny typ. A do tego fatalnie się ubiera. Opowiem wam o tym co oglądam w TV i o tym co dzieje się w naszym ZOO. O mojej dziewczynie no i oczywiście o Staszku jeśli w najbliższych dniach go nie zabiję :)

 

VN:F [1.9.10_1130]
Ocena: 0.0/5 (0 głosów)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nastrój się. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz