Luźne myśli nołlajfa II

Ponieważ wieczór panieński już się odbył (nie wiem, co się działo, a co się działo na kawalerskim powiedzieć nie mogę, tak więc nikt niczego się nie dowie), to mogę puścić nieco pary z ust: pewnego wieczora (a było to dawno) przybyła do mnie nołlajfa1 i poprosiła, abym kupił na allegro bołaspiur.  Po kilku iteracjach zrozumiałem, że chodzi o boa z piór. Nie żeby to była jakaś wielka tajemnica (rany, rany) z tym bołaspiur, ale byla to absolutnie najdziwniejsza rzecz, jaką w życiu kupowałem. Tak średnio jako konsument jestem zadowolony, bo miały być grube na 18 cm, a bardziej przypominały mokre kurczaki. Średnio. Nie mniej jednak bołaspiur i tak wyglądało pewno lepiej niż (zaobserwowane przeze mnie na innych panieńskich w tym dniu) uszy króliczków, plejbojowe pomponiki w wiadomych miejscach, rogi, pantalony etc, etc.

A w ogóle to obciach i pośmiewisko: nołlajfa1 nie ma konta na allegro.

Z innej beczki: rozdeptałem ślimaka. Coś wtedy powiedziałem, jakąś myśl sformułowałem; nołlajfa1 sobie zapisała, ale najwyraźniej nie nadaje się to do powtórzenia. Szkoda, jakaś przygoda, coś nowego (ślimak może ma inne zdanie). Nołlajfa1 za to się już powtarza, tym razem łatwopalnym okazał się być kurczak.

Z jeszcze innej beczki: kumpel prosił o sprawdzenie pokoju w mieszkaniu, które chce wynająć w Krakowie zdalnie z Anglii – wszystko mu pasi tylko trzeba haczyków poszukać. Ktoś mnie w końcu docenił, może nie tylko dlatego, że mieszkam blisko tego mieszkania. Wchodzę, lokatorka miła i sympatyczna (pierwsze skojarzenie: wokalistka the gossip). Druga (ta, co się wyprowadza) mniej istotna (bo się wyprowadza). Mieszkanie ładnie urządzone, lokatorki, więc się postarała. Chcąc jakoś docenić, powiedziałem, że ma gustowne zasłony. „Może nie będzie koledze przeszkadzać, że są różowe”. Tu mi wręcz automatyczno-robotycznie wypadło: „Ale przecież to nie jest róż, tylko amarant”, powiedziałem wchodząc na balkon. I jak się śmiały wcześniej, tak tym razem ucięło i jakaś taka dziwna cisza zapadła za moimi plecami. Ściana była fioletowa, do porównania idealna, doskonale było widać różnicę, na prawdę, każdy by zauważył…

VN:F [1.9.10_1130]
Ocena: 4.5/5 (12 głosów)
Luźne myśli nołlajfa II, 4.5 out of 5 based on 12 ratings
nolife2

Informacje o nolife2

Jak się masz, nolife2? Wyloguj się...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nastrój się. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz