Czy istnieje przyjaźń damsko-męska? O seksie w mieście

Rzuci się od razu tłum realistów i wrzaśnie – nie ma! Przyjaźń między kobietą, a mężczyzną? – Bzdura! I z drugiej strony – spora grupa idealistów – oczywiście, że jest! Przecież ludzie to istoty myślące i nie samym seksem człowiek żyje. Rzecz jasna, każdy patrzy przez pryzmat swoich doświadczeń, lecz nie każdy się do tego przyznaje.
Miałam kiedyś przyjaciela. Serdecznego. Magicznego wręcz. Poznaliśmy się w latach kiedy kończy się dzieciństwo i zaczyna wiek nastoletni. Czyli dokładnie wtedy kiedy rozbudza się w nas w sposób świadomy ciągota do drugiego człowieka, kiedy pierwsze pocałunki smakują jak maliny kradzione za płotem u sąsiada, a dziewczęta i chłopcy odkrywają, że już nie są tacy jakimi byli dotychczas.
Jako, że chłopiec ten był urodziwy i dość tajemniczy, a młodej dziewczynie nic więcej do zakochania nie potrzeba – serce mi drgnęło, nie raz i nie dwa, ale drżało  ono za każdym razem kiedy widziałam go na korytarzu w szkole, albo na domówce u znajomych. Drżało także moje ciało, co było ekscytującym i całkiem nowym doświadczeniem.
Skórę miał ten nieprzeciętny chłopiec białą jak mleko, a usta czerwone jak krew. Oj chciało mi się te usta całować, oj chciało!Ale jak to zwykle w życiu bywa, chłopiec ten drżał (nie wnikajmy już, co w nim drżało najbardziej) na widok innej dziewczyny.
Nie minęło lat kilka, a po paru spotkaniach i wymianie mnóstwa czułych spojrzeń, chłopiec uświadomił sobie, że jednak na mój widok także drży mu to i owo. Jednak ja mentalnie byłam już zupełnie gdzie indziej, a on nie był wciąż zbyt dojrzały by zawalczyć o mnie jak mężczyzna. By mnie zniewolić i posiąść.
Nazwaliśmy więc oboje tę dziwną niespełnioną relację – przyjaźnią. Chłopiec stawał się mężczyzną, ja już od dawna byłam kobietą.Pewnego dnia – pamiętam jak dzisiaj – a było to już kilka dobrych lat odkąd się znaliśmy, przyszła nam ochota na całowanie. W łazience, ukradkiem przed rodzicami (bo były to czasy studenckie i wciąż nie mieszkaliśmy sami) zaczęliśmy się całować. Uwierzcie lub nie, ale to było właśnie to, o czym  zwykło się mówić, że smakuje jak całowanie brata. Czyli zupełnie nie to, o czym śniłam kilka lat wcześniej. Jego usta nie były słodkie i zmysłowe, tylko spięte i pełne strachu. Nic dziwnego – na pewno czuł się tak, jakby całował siostrę.
Trwaliśmy zatem tak pod szyldem „przyjaźń” kradnąc zwykłemu życiu czułe spojrzenia i pełne uczuć słowa. Nie raz padało: „najważniejsza kobieta w moim życiu”, a także  - „moje życie bez ciebie nie miałoby sensu”. Nic się jednak nie materializowało. Myślałam zatem – przyjaźń, przez duże P. Jasna rzecz. Kocham jak brata, kocham miłością szlachetną.Raz nawet , kiedy kończyłam jeden swój poważny związek w sposób tragiczny, spytałam – Kochasz? – Kocham – usłyszałam. – Będziemy razem? – Nigdy. Jest zbyt pięknie żeby zapraszać tu rzeczywistość.Myślałam – oto triumf prawdziwego porozumienia dusz nad plugawością tego świata.
Aż dnia pewnego się spotkaliśmy. Jak zwykle kawa i komplementy. Jak brat i siostra. Jak kosmiczne splątanie dusz. A on mi mówi, że żałuje, że się nie kochaliśmy. I że jest druga taka niespełniona gdzieś w Berlinie. A że trzecia też była ważna, ale wyszła za mąż.
No i powiem wam – prysły zmysły. Wcześniej dałabym się pokroić za wyjątkowość tej sytuacji, a teraz jestem dość mocno pewna, że ta historia, choć ładna i powabna, jest wynikiem jego męskiej niedojrzałości i mojej babskiej nadinterpretacji faktów. Księżniczce zachciało się księcia, a on jest Piotrusiem panem. Słodkim, ale wiecznym chłopcem.Rzecz jasna, że relacje są wielowymiarowe. Rzecz jasna, że zyskałam mnóstwo pięknych wspomnień oraz chwil kiedy brak tchu i kiedy w głowie słodko plączą rozum hormony.
Pytania tylko dwa mam – jak wiele niespełnionych miłości kryje się pod przykrywką przyjaźni i jak bardzo potrafimy być szczerzy sami ze sobą?

cvs Pamelor

VN:F [1.9.10_1130]
Ocena: 5.0/5 (2 głosów)
Czy istnieje przyjaźń damsko-męska? O seksie w mieście, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Informacje o xiezniczka

Być jak Carrie Bradshaw ;)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nastrój się. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czy istnieje przyjaźń damsko-męska? O seksie w mieście

  1. Mag pisze:

    Recepta na przyjaźń damsko- męską jest prosta i krótka – znaleźć kogoś, kto zupełnie nie pociąga Cię fizycznie i vice versa. Przepis potwierdzony wieloletnią przyjaźnią bez zbędnych komplikacji ;)

  2. xiezniczka pisze:

    I tu niedaleko do motywu przyjaźni kobiety heteroseksulanej z gejem. Także się sprawdza, i także sprawdzone :)

Dodaj komentarz