Kulturalnie

Gra o lepsze jutro

Wednesday, 30.01.2013 10:00 |  Autor: Marcin Krasnowolski | 
Z innej beczki |  Kulturalnie
W 2020 roku ponad 100 mln Amerykanów zapadnie na tajemniczą i śmiertelną chorobę neurologiczną. Czy i jak szybko uda się powstrzymać epidemię? Taki ponury scenariusz rozważało 9 listopada 2010 roku ponad 400 osób, z których część to zwyczajni internauci. Nie znając się, wzięli udział w burzy mózgów zrealizowanej pod postacią gry sieciowej, aby wspólnie zastanowić się, jak szybciej opracowywać lekarstwa przeciwko nieuleczalnym chorobom.
Grając w facebookową WeTopię, użytkownik zamienia wirtualne pieniądze na pomoc prawdziwym organizacjom charytatywnym.
Grając w facebookową WeTopię, użytkownik zamienia wirtualne pieniądze na pomoc prawdziwym organizacjom charytatywnym.
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.8 z 5. 5 ocen.

Najbliższe 10 lat, według przewidywań, będzie czasem gier wideo. Gracze to już teraz globalna siła pół miliarda ludzi, a szacuje się, że dzięki rynkom wschodzącym, tanim konsolom i urządzeniom mobilnym ich liczba się potroi. Żyją już trzy pokolenia ludzi wychowanych na grach; sposób, w jaki postrzegają rzeczywistość, jest inny niż u ludzi nigdy niewystawionych na elektroniczną rozrywkę. To oni w dużej mierze tworzą reguły dzisiejszego świata.

Gry wideo to rozrywka w czystej postaci, zabawa wyniesiona na najwyższy poziom; potrafią one przykuć uwagę na długie godziny, mimo że nie przynoszą żadnych namacalnych korzyści. Ich twórcy uruchamiają mechanizmy psychologiczne, skutkujące silnym zaangażowaniem. Za wykonanie zadania gracz otrzymuje natychmiastową gratyfikację – przedmioty, punkty czy awans na wyższy poziom. Wywołuje to przypływ dopaminy do mózgu, a gracz odczuwa przyjemność i satysfakcję. Dopamina odgrywa kluczową rolę w ewolucji człowieka, sprawia, że jesteśmy pozytywnie nastawieni i chcemy poznawać świat. Gracze są skupieni, a ich mózg staje się podatny na przyswajanie informacji i rozwiązywanie problemów.

Skoro podczas grania umysł funkcjonuje tak dobrze, czemu nie wykorzystać tego w słusznej sprawie? A jeżeli umysłów tych będzie tysiąc czy dziesiątki tysięcy i będą mogły współpracować ze sobą? Coraz częściej zwraca się uwagę na to, jak potężną i kreatywną siłą mogą być gracze jako społeczność. W Internecie pojawiają się gry o poważnej tematyce, mające zmienić świat na lepsze. Utopia? Niekoniecznie.

1 2 3  

Wasze opinie 

Komentarze

Jeszcze nikt nie komentował‚ tego tekstu.