Kulturalnie

Odszedł Tomasz Pułka

Wednesday, 11.07.2012 11:21 |  Autor: MP | 
Z innej beczki |  Kulturalnie
O stracie wyjątkowego człowieka i dobrze zapowiadającego się artysty nie można napisać ot, tak. Trzeba jednak pielęgnować pamięć o nim, zachęcając kolejnych odbiorców do poznania jego twórczego świata i docenienia go. Tyle można zrobić.
Fot. Sylwia Paprzycka / mat. prasowe Korporacji Ha!art
Fot. Sylwia Paprzycka / mat. prasowe Korporacji Ha!art
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 3 ocen.

Młody, zaledwie dwudziestoczteroletni poeta zginął 9 lipca 2012 roku w tragicznym wypadku. Był artystą wszechstronnym, stale poszukującym nowych dróg wyrazu. Pozostawił po sobie cztery tomy poetyckie (Rewers, Paralaksa w weekend, Mixtape, Zespół Szkół), recenzje oraz nagrania audio i grafiki. Jest autorem cyklu felietonów zatytułowanego Impresje rudnickie, publikowanego na łamach Korporacji Ha!art, z którą współpracował od 2008 roku.

O twórczości Tomasza Pułki można napisać wiele, począwszy od odważnych rozwiązań poetyckich, a kończąc na wyjątkowej atmosferze wierszy, w jaką wprowadzał on swoich czytelników. Lepiej będzie jednak odesłać zainteresowanych do samych teksów Tomasza, które pozwolą na najpełniejsze poznanie poetyckiego świata tego artysty.

Poniżej zamieszczamy krótki fragment z Impresji Rudnickich (całość dostępna na stronie Korporacji Ha!art, www.ha.art.pl):

Rozgrywamy się na kanwie języka, którego ktoś nas kiedyś, na nieświadomce, korzystając z tego przerażającego ontologicznie czasu, jakim jest dzieciństwo, nauczył - to rodzi niebywałe pokłady epifanii samotności. Przynajmniej u mnie. Ten dzienniczek był - udaną zresztą - próbą oswojenia tego niewyrażalnego ukurwienia byciem, jakie paraliżuje albo rozhisteryzowuje (na przemian, bez reguły) moje postrzeganie. Nie ma tu grama ambicji - tu podłożyć cokolwiek z krytycznoliterackiego stołu, jest tylko - słusznie już wyśmiane przez wszystkie szanujące się metodologie - świadectwo. Świadectwo uczestniczenia w pewnym fragmencie - czego? Ilekroć obcuję z naprawdę dobrą sztuką, mam wrażenie bycia składową scenografii. Dużo w tym (wyznaniu) przestrzeni. I "dobrze".

Wasze opinie 

Komentarze

Jeszcze nikt nie komentował‚ tego tekstu.