Smaki

Smaki Małopolski: Tradycyjne orzeźwienie

Wednesday, 02.07.2014 00:00 |  Autor: Marta Maniecka | 
Smaki Małopolski |  Smaki
W gorące letnie dni szukamy przede wszystkim orzeźwienia, które choć na krótką chwilę uwolni nas od upału. Bowiem nawet jeśli kochamy słońce i żar lejący się z nieba, to podczas takiej pogody nie ma nic przyjemniejszego niż łyk czegoś zimnego i orzeźwiającego.
start / koniec: 06/29/17
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 1 ocen.

Przyjemność ta idzie w parze z koniecznością, bo podczas upałów wraz z wodą tracimy sole mineralne i witaminy. Czym jednak gasić pragnienie, by wspomóc organizm? Do wyboru mamy całą paletę napojów, wód i soków: gazowanych i niegazowanych, izotonicznych, mineralnych, źródlanych, smakowych, warzywnych, owocowych, z konserwantami i barwnikami bądź przeciwnie: całkowicie ekologicznych, bez sztucznych barwników i syntetyków. Pytanie tylko, co wybrać.
Wiadomo, że np. soki niezbyt dobrze gaszą latem pragnienie. To przez cukier, który zawierają. Większość soków (czy napojów) w kartonach produkuje się z zagęszczonego koncentratu, hipertonicznie: ich stężenie jest większe niż stężenie soku komórkowego w organizmie człowieka. By przyswoić taki płyn, musimy wykorzystać wodę, którą wypiliśmy już wcześniej. W ten sposób nie tylko nie nawadniamy organizmu, ale dodatkowo go odwadniamy. Miłośnicy soków podczas upałów powinni zatem rozcieńczać te napoje wodą, najlepiej pół na pół. Podobnie jest z alkoholem, który również potrzebuje wody z organizmu. Łyk zimnego piwa orzeźwi nas więc tylko na krótką chwilę.
Co zatem da nam prawdziwe orzeźwienie? Okazuje się, że najlepsze i niezawodne w tej kwestii są sposoby sprawdzone przez naszych przodków. A ich repertuar w dawnych czasach był całkiem pokaźny. Dla ugaszenia pragnienia pito przede wszystkim wodę, serwatkę, maślankę, kwas chlebowy, sok z brzozy czy kompoty owocowe.
Doskonale gaszące pragnienie chłodne zsiadłe mleko można kupić i dziś bez większego problemu. Gorzej z serwatką, która pozostaje po ścięciu mleka, a której kwaskowaty smak wyśmienicie orzeźwia. Zarówno kwaśne mleko, jak i kefir czy maślanka powstają za sprawą bakterii probiotycznych, dlatego oprócz gaszenia pragnienia regulują trawienie, wpływając korzystnie na florę bakteryjną, dostarczając przy tym białka, minerałów i witamin. Na bazie kwaśnego mleka lub kefiru możemy przygotować także koktajl: wystarczy dodać truskawek bądź borówek, zmiksować i schłodzić.
Sok brzozowy to właściwie zbilansowany koktajl składników odżywczych, który nie tylko gasi pragnienie, ale także dostarcza organizmowi niezbędnych witamin. Zawiera też magnez, wapń, sód, potas, mangan, żelazo, cynk, fosfor i olejki eteryczne. Nic więc dziwnego, że od dawien dawna uważany był za napój dodający sił po długiej zimie. Dlatego gdy tylko wiosną z pni brzóz zaczynał ściekać sok, nasi przodkowie napełniali nim beczki, które potem przechowywano w ziemnych piwnicach, by korzystać z jego walorów przez całe lato.
Tradycja picia kwasu chlebowego sięga w Polsce IX w. Za twórców tego napoju uważa się Słowian. Przez wieki każdy ród i każdy zakon posiadały własne receptury przygotowywania tego napitku. Kwas chlebowy zawiera naturalne składniki: drożdże oraz witaminy C, E i z grupy B, a jego popularność wynikała z tego, że skutecznie gasił pragnienie i wspomagał trawienie. Ponadto jego przygotowanie, choć czasochłonne, nie było skomplikowane. Także dziś każdy z nas może przyrządzić samodzielnie kwas chlebowy – najważniejsze, by zdobyć (lub upiec) naprawdę dobry razowy chleb, najlepiej zrobiony na miodzie.
Na szczęście nie zapomniano u nas – jeszcze – o zwyczaju picia kompotów. By przyrządzić kompot (z jednego rodzaju owoców lub wieloowocowy), wystarczy umyte owoce – np. truskawki, maliny, jabłka, rabarbar, wiśnie, jagody, agrest – wrzucić do garnka z wodą i gotować na małym ogniu. Do kompotów często dodaje się przyprawy: cynamon, goździki, sok z cytryny lub miętę, można go też dosłodzić, choć stopień słodkości lepiej regulować poprzez dodanie odpowiednich owoców.
Innym orzeźwiającym napojem, znanym jeszcze naszym babciom, a dziś już nieco zapomnianym, jest chołojec. Do jego sporządzenia potrzebujemy: wody, szczypiorku i cebuli, soli gruboziarnistej i odrobiny octu winnego. Szczypiorek i cebulkę kroimy, po czym ucieramy z solą. Dodajemy odrobinę octu i zimną przegotowaną wodę. Schładzamy w lodówce i gotowe.

Kiedy więc nadejdzie kolejna fala upałów, wstrzymajmy się przed sięgnięciem po mocno osłodzony płyn z kofeiną, tauryną czy koncentratem owocowym, a poświęćmy chwilę na przygotowanie napoju z prawdziwą mocą orzeźwienia.

Kilka sprawdzonych przepisów

Woda ogórkowo-miętowa
Składniki: ogórek, kilka liści mięty, woda.
Sposób przygotowania: kroimy ogórek w cienkie plasterki, dodajemy kilka drobno posiekanych listków mięty i wrzucamy do szklanki. Zalewamy wodą. Schładzamy w lodówce lub dodajemy kilka kostek lodu.


Domowy napój energetyczny
Składniki: natka pietruszki, garść liści mięty, sok z 1 cytryny, miód (ilość według upodobania), ewentualnie cukier trzcinowy, lód.

Sposób przygotowania: wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy.

Kompot rabarbarowo-jabłkowy

Składniki: 1 średnia laska rabarbaru, 1 duże jabłko, cukier cynamonowy do smaku, 2 szklanki wody.

Sposób przygotowania: rabarbar i jabłko obieramy, kroimy, zalewamy wodą i gotujemy 10 minut. Doprawiamy do smaku cukrem cynamonowym, studzimy i schładzamy w lodówce.

Kwas chlebowy
Składniki: 300 g chleba razowego, 300 g cukru, 3 g drożdży/1 litr (można też użyć suszonych, wtedy potrzeba 0,5 g drożdży/1 l); 5 l wody (opcjonalnie: sok z 2 cytryn).

Sposób przygotowania: chleb kroimy i suszymy w piekarniku. Gotujemy wodę. Wysuszony chleb wkładamy do naczynia i zalewamy go wrzącą wodą. Odstawiamy na 24 h. Przecedzamy roztwór przez gęste sito, chleb wyciskamy przez gazę. Do roztworu dodajemy cukier i drożdże (i ewentualnie sok z 2 cytryn). Odstawiamy roztwór na min. 12 h (maks. na 24 h). Przelewamy do butelek, zamykamy i zostawiamy na ok. 24 h w zacienionym, chłodnym miejsce (lub wstawiamy go do lodówki na 48 h). Do każdej butelki można dodać po dwie rodzynki – jeśli wypłyną do góry, to znaczy, że napój jest gotowy. Ważne: należy zachować ostrożność przy otwieraniu, ponieważ roztwór jest silnie gazowany. Nie wolno też przechowywać go zbyt długo, bo butelki mogą wybuchnąć.
 

 

Partnerem Przedsięwzięcia jest Województwo Małopolskie

Wasze opinie 

Komentarze

Jeszcze nikt nie komentował‚ tego tekstu.